Wszystkie rządy muszą borykać się z powracającym problemem: władza zawsze przyciąga osobowości patologiczne. To nie sama władza deprawuje, lecz stanowi magnes dla podatnych na deprawację. Tacy ludzie mają skłonności do upajania się przemocą. Szybko staje się ona ich nałogiem.
Dziennikarz polonijny, Rafał Gawroński aresztowany pod krzyżem w Warszawie
Wpisany przez Administrator
Piątek, 30 Lipiec 2010 22:26
Rafał Gawroński pierwszym oficjalnym wieźniem politycznym IV RP – aresztowany z drewnianymi krzyżami naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego!
monitorpolski.wordpress.com, 30 Lipiec 2010
Uaktualniono 30 lipca 2010 r. 21:20 Jak podają nasz informator, który pełni dyżur obywatelski w obronie Krzyża Prezydenckiego, jeden z nagorliwszych jego obrońców, dziennikarz polonijny Rafał Gawroński został wczoraj aresztowany naprzeciwko Pałacu Prezydenckiego w momencie gdy obdarowywał drewnianymi krzyżami przechodniów. „Podeszły trzy patrole – policja, WSW, BOR” mówi nasz informator – i go aresztowały rzekomo z paragrafu 212 (o pomówienie). Dziennikarz w momencie aresztowania miał zawieszoną na szyi legitymację dziennikarską chicagowskiej gazety „Kurier Codzienny”. Został przewieziony do aresztu na ul. Wilczą, a następnie gdzieś wywieziony.
Rafał Gawroński w ciągu ostatniego miesiąca był także reporterem niezależnego programu internetowego 11 Minut, w którym w dwóch odcinkach ostro krytykował planowane usunięcie krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Jak sam twierdził, od dłuższego czasu był „na oku służb” – z uwagi na swoją krytyczną postawę wobec rządów PO oraz rodzącego się totalitaryzmu. 15 lipca w trakcie realizacji filmu o historii krzyża w Polsce został na chodniku spisany przez pracownika BOR, który nie podał żadnego powodu poza tym, że to „z uwagi na bezpieczeństwo”.
Widzimy więc na własnych oczach jak z dnia na dzień Polska staje się państwem totalitarnym, gdzie zamyka się ludzi za ich postawę ideologiczną i wypowiadane poglądy. Rodzi to uzasadniony niepokój, gdyż tego typu działania zawsze kończyły się ludobójstwem - „Najpierw palono książki, potem ludzi”…
Należy tu dodać, że w dnu wczorajszym został usunięty krzyż pamiątkowy umieszczony przez delegację Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu pod Sejmem w hołdzie zabitym Prezydentowi RP oraz posłom i senatorom RP. (zob. reportaż: http://www.youtube.com/watch?v=Qk4v_FIOTD8).
kliknij na obazku by zobaczyć ostatni reportaż Rafała Gawrońskiego o krzyżach
W najnowszym numerze "Najwyższego Czasu" ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa" u...
W najnowszym numerze "Najwyższego Czasu" ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa" ujawniający zupełnie nowe dane n.t. tragedii smoleńskiej. Autor pisze: "W ręce dziennikarza "Najwyższego Czasu" wpadło ponad 100 zdjęć wykonanych w miejscu katastrofy przez funkcjonariusza FSB. Zdjęcia te zdobył polski wywiad, a naszej redakcji przekazał je znajomy funkcjonariusz Agencji Wywiadu.
Najważniejsze zdjęcie zostało wykonane o godz. 12:52 czasu polskiego. Przedstawia zwłoki Lecha Kaczyńskiego leżące wsród szczątków rozbitego samolotu. Poza oderwaną nogą, zwłoki sa w stanie zbliżonym do nienaruszonego". Okazuje się więc, że po pierwsze zostały one zidentyfikowane wcześniej niż twierdzili Rosjanie, a po drugie zostały póżniej celowo zmasakrowane przez nich. Nasuwa sie pytanie: Czy zrobiono tak po to, by ukryć prawdziwe okoliczności śmierci polskiego prezydenta? Okazało się też, ze wbrew temu, co mówiono, na miejscu nie było polskich ochroniarzy z BOR, ani nikogo innego, kto pilnowałby ciała.
Ekspert- pirotechnik, któty ogladał omawiane zdjęcia twierdzi, że przeczą one wersji MAK o przebiegu katastrofy. Silniki TU154 są na nich niezniszczone i wg. biegłego nie pracowały w momencie wypadku. Błoto na podwoziu świadczy o tym, że samolot uderzył kołami o miękki grunt i przekoziolkował.
Następnie Leszek Szymowski, powołując się na dane polskiego wywiadu, omawia sprawę słynnego filmu, nakreconego telefonem komórkowym i pokazujacego strzelaninę w pobliżu lotniska. "Faktycznym autorem tego filmu był Andriej Mendierej - chłop mieszkajacy w pobliżu lotniska.(...) 14.04 2010 spotkał się z nim oficer Agencji Wywiadu podający się za pracownika śledczego polskiej prokuratury. Z notatki polskiego wywiadowcy /"N.Cz." dysponuje jej kopią/ wynika, że Mendierej wyraził zgodę na współpracę..." Nastepnego dnia został jednak zasztyletowany i nie zdażył złożyć zeznań. Film został oczyszczony przez eksperta pracujacego dla ABW i AW. Na filmie słychać wyraźnie komendy "strielaj" i prośbę "nie dobijajcie nas" /po polsku/. W 37 sekundzie filmu widać mężczyznę w garniturze, ktory wyczołguje się spod samolotu.
Polski wywiad sprawdził też zeznania Pawlenki, szefa dochodzeniowców smoleńskiego OMON-u, Wbrew temu co zeznawał, jedyny tego dnia telefon otrzymał on o godz 8:31, a więc wtedy, gdy samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie był jeszcze w powietrzu. Leszek Szymowski kończy swój artykuł stwierdzeniem: "Wszystkie te niejasności coraz bardziej wskazują na to, że Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu.
Coż można do tego dodać? Czytałam uprzednio wiele publikacji Leszka Szymowskiego w "Najwyższym Czasie", a kilka z nich omawiałam na moim blogu. Wszystkie one robiły wrażenie solidnej roboty dziennikarskiej. Uważam więc, że można mu wierzyć i tym razem.
Marek Czuku, ur. 19 czerwca 1960 r. w Łodzi, gdzie mieszka do tej pory; absolwent Uniwersytetu Łódzkiego (fizyka, nauczanie na odległość). Obecnie studiuje filologię polską. (strona autora - http://widzew.nazwa.pl/marek)
Poniższy wiersz dobrze oddaje filozofię współczesnych barbarzyńców, którzy aby móc zaistnieć odrzucili wszystkie dotychczasowe wartości i na ich miejsce postawili antywartości - zamiast krzyża, telewizor, zamiast rodziny, dwóch pedałów, zamiast prawdy, kłamstwo, zamiast Mickiewicza, Gombrowicz, itd., itp.
Róbta co chceta
Nie liczta się z innymi, hałasujta
Urządzajta parady techno
Pijta, palta, ćpajta
Plujta, wymiotujta, startujta w wyborach
Obiecujta złote góry i gruszki na wierzbie
Oszukujta, korumpujta, bierzta łapówki
Bądźta pewni siebie, oklaskujta
Kupujta co chceta i kogo chceta
Nadążajta za modą, bądźta biznesłumen
Lubta hity i bestsellery, ścigajta się
Pozujta, udawajta, wywyższajta się
Wymandrzajta się, przechwalajta, szarżujta
Poniżajta, bijta, wymuszajta
Kopta leżącego, znęcajta się
Kłóćta się, ubliżajta, wyśmiewajta
Idźta po trupach, awansujta
Zarabiajta, zarabiajta, zarabiajta
Piszta po murach, śmiećta, niszczta przyrodę
Zalewajta sąsiadów, wyrzucajta przez okno
Podglądajta, plotkujta, obgadujta
Mówta co chceta, bluźnięta, kłamta
Wróżta, czarujta, wierzta w horoskopy
Mówta bzdury, bełkoczta, przeklinajta
Nie słuchajta i nie szanujta innych
Nie dotrzymujta słowa, nie ustępujta
Nie myjta się, zakładajta seksszopy
Oglądajta pornosy i książeczki czekowe
Nie czytajta książek, nie uczta się
Wyrzucajta z pracy, redukujta, transformujta
Nie spłacajta długów, prywatyzujta
Umarzajta z powodu znikomej szkodliwości albo przedawnienia
Tekst znaleziony w sieci i przesłany mi przez znajomego. Dzięki serdeczne Wieśku. Autorki nie udało mi się ustalić. Zdjęcia znajdujące się w oryginalnym artykule musiałem, co prawda, zmienić na posiadające swój link, ale są one wyraźniejsze od tych wcześniejszych wklejonych.
Golgota Beskidów
Znajomi z Beskidu Żywieckiego od dawna próbują mnie zaprosić do wsi Radziechowy. Wieś to piękna i warta na pewno odwiedzenia. Ale zima, śniegi, niedogodności w podróży mnie ciągle zniechęcały, więc aby mnie zachęcić, owi znajomi przysłali mi zdjęcia z powstającej tam Drogi Krzyżowej. I wtedy dopiero zainteresowałam się tym, co tam powstaje.
Traf chciał, że zdjęcia zaczęłam oglądać „w odwrotnej kolejności”. To znaczy – poczynając od stacji XIV. To przesądziło o moim zainteresowaniu dla tej „drogi krzyżowej” i o badaniach nad kolejnymi stacjami, które trwały dość długo. Otworzyłam zdjęcie, przyjrzałam się i natychmiast w mojej głowie powstało skojarzenie: Antoine de Saint-Exupéry. Sama siebie upomniałam: zaraz, zaraz, a co ma do tego Saint-Exupéry? Dlaczego pierwsze skojarzenie, gdy patrzę na tę stację jest akurat Saint-Exupéry? No oczywiście – Mały Książe i rysunek węża, który połknął słonia. Dokładnie węża boa, który trawi słonia. Jeśli ktoś nie pamięta dokładnie rysunku – na wszelki wypadek go umieszczam. I oczywiście zdjęcie stacji XIV.
Ten hacker zaczął publikować tysiące tajnych dokumentów
Wpisany przez Administrator
Poniedziałek, 26 Lipiec 2010 20:05
WikiLeaks: Te materiały to dopiero początek
interia.pl, 26 lipca 2010 Więcej na temat: Afganistan
Julian Assange, założyciel portalu WikiLeaks, który opublikował tajne materiały o wojnie w Afganistanie, zaznaczył w Londynie, że dokumenty mogą ujawniać popełnienie zbrodni wojennych przez koalicję międzynarodową. Zapowiedział publikację kolejnych materiałów.
Rekonstrukcja łapanki i akcji rozbrojenia oficerów niemieckich oraz, po raz pierwszy we Wrocławiu, atak na powstańczą barykadę z użyciem Goliatha, robota - miny, która zdobyła tragiczną sławę w walkach w Warszawie czytaj dalej »